Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl
glowna newsy o serialu opisy odcinkow artykuly download galeria






Doniesienia o UFO

Doniesienia o UFO ( ang.) nie są niczym nowym. Oto średniowieczna irlandzka relacja: "Pewnego dnia mnisi z Clanmacnoise zebrali się w kościele, gdy nagle ujrzeli nad głowami statek płynący w powietrzu jak po morzu. Kiedy załoga statku ujrzała zgromadzenie i zamieszkały obszar w dole, spuściła kotwice, która opadła na posadzkę kościoła, gdzie chwycili ja księża. Ze statku wyszedł człowiek, spłynął aż do kotwicy, a księża ciągnęli go w dół . <<Na miłość boską, puśćcie mnie, bo mnie utopicie!>>-krzyknął. Potem popłynął z powrotem w górę, zabierając kotwicę"

Współczesny kult UFO zaczął się 24 czerwca 1947 roku. Biznesmen Kenneth Arnold, lecąc prywatnym samolotem, ujrzał dziewięć lśniących dysków w pobliżu góry Rainier w stanie Washington. Później powiedział dziennikarzowi, ze poruszały się tak, jak spodek "puszczony na wodę".
To pierwsze doniesienie o "latających spodkach" zyskało potwierdzenie w styczniu 1948 roku, kiedy kapitan Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych Thomas Mantell, lecąc myśliwcem Mustang P-51 miedzy stanem Georgia a Kentucky, zaczął ścigać okrągły, biały obiekt. Ponieważ zbyt szybko wzniósł się na zbyt dużą wysokość, stracił na chwilę przytomności i runął w dół. Relacje o UFO mnożyły się w takich ilościach, że prowadzone przez Siły Powietrzne w 1952 roku dochodzenie w sprawie Mantella rozrosło się w Project Blue Book. Doprowadziło to w 1968 roku do raportu Condona, który podawał racjonalne wytłumaczenia wszystkich przypadków UFO albo odrzucał je jako żart, złudzenie lub błąd. Astrofizyk J. Allen Hynek konsultant przy projekcie Blue Book i twórca systemu definicji bliskich spotkań oświadczył później, że celem projektu było zatuszowanie sprawy UFO.
Ależ w jakim celu i dlaczego? Istnieją cztery podstawowe możliwości. Po pierwsze, przedstawiciele władz tuszują dane, by uniknąć skandalu. Po drugie, są tak zdezorientowani, jak wszyscy pozostali, ale nie chcą się do tego przyznać. Po trzecie muszą odrzucać dowody, które kłócą się lub burzą ich systemy myślowe. Po czwarte, mają rację: UFO jest wyłącznie tworem wyobraźni i histerii.
Bez względu na prawdę, w połowie lat pięćdziesiątych doniesienia o UFO jak te autorstwa George'a Adamskiego, który twierdził, że spotkał przybyszów z Wenus na pustyni kalifornijskiej i zwiedził bazy UFO na Księżycu, stały się bestsellerami. Filmy hollywodzkie, takie jak "Inwazja porywaczy ciał" i "Czerwona planeta Mars" żerowały na histerii antykomunistycznej.
Tymczasem mnożyły się relacje nie tylko o latających spodkach, ale także o latających cygarach (statkach macierzystych spodków, które pełnią funkcje zwiadowcze). Ludzie donosili o fizycznym kontakcie z przybyszami, a nawet o uprowadzeniach.
Te ostatnie dotyczą najczęściej ludzi, którzy podróżują w nocy lub przebywają sami. Następuje awaria sprzętu elektrycznego, człowiek doznaje zaburzeń czasowych, a później w wyniku hipnozy, przypomina sobie o medycznych i seksualnych eksperymentach, jakie przeprowadzili na nim obcy. Brazylijski farmer Antonio Villas- Boad twierdził, ze został zabrany do spodka przez dwóch "małych ludzi", którzy pobrali od niego próbkę krwi, po czym przedstawili uroczej, nagiej, pozbawionej ust dziewczynie, która go uwiodła. Przypadki Boasa, Barneya i Betty Hillow, a ostatnio Whitleya Streibra, są również archetypowe jak spotkania, podczas których świadkowie (Adamski) otrzymują polecenie, by ostrzec świat przed energią nuklearną.
Wydawało się, że zjawisko UFO jest całkowicie współczesne, wkrótce jednak okazało się, że występowało we wszystkich epokach na całym świecie. Zbliżone do opisu zdarzenia w Clonmacnoise są amerykańskie relacje z 1897 roku o wolno lecących "statkach powietrznych". W jednym z przypadków widziano człowieka opuszczającego się na linie. Terminu "latający spodek" użyto w 1978 roku. Japońskie zapiski z 1180 roku wspominają o latającym "glinianym naczyniu", które zmieniwszy kurs w powietrzu, zostawiło za sobą świetlisty ślad. Średniowieczne francuskie kroniki mówią o ludziach podróżujących na "statkach z chmur". W 1491 roku siedmiu ludzi "z powietrza" w "błyszczących butach" odwiedziło Faciusa Cardana we Włoszech. Opowieści o sztuce latania (vimanas) z hinduskiej Mahabharty oraz wizje takich proroków jak Ezechiel i Enoch są cytowane przez Blumricha, Downinga, Drak'e i von Danikena jako "dowód" na dawną, obca interwencję w sprawy ludzkości.
Tacy obcy pochodzą najczęściej z Marsa lub Wenus albo z domniemanych planet krążących wokół pobliskich gwiazd w rodzaju Syriusza. Zdaniem niektórych, istoty te nie tylko wpływały na ludzkie sprawy, ale również (jako anioły, demony, duchy żywiołów, duszki i tym podobne) krzyżowały się z ludźmi lub zmieniały ich genotyp. W Secret Places of the Lion dr. George Hunt Williamson pisze o kosmitach, którzy za pośrednictwem zapisu automatycznego powiedzieli mu, że przybyli na Ziemię osiemnaście milionów lat temu i wznieśli Wielką Piramidę zaledwie dwadzieścia cztery tysiące lat temu.
Tego typu rewelacje tylko zaciemniają już i tak niejasny obraz. Dane są tak zróżnicowane, że rozpatrywane selektywnie, mogą potwierdzać dowolną teorię. Niektórzy pisarze twierdzą, że UFO jest wrogie, a spotykane pojazdy to zwiadowcy przygotowujący inwazję. Inni jak Brinsley Le Poer Trench, wysuwają hipotezę istnienia dwóch rodzajów "ludzi z nieba": jednego starszego i przyjaznego, drugiego nowszego i żywiącego złe zamiary.
Carl Jung wysunął hipotezę, według której UFO są symboliczną manifestacją treści podświadomych, projektowanych przez niego, przy czym dysk lub "spodek" to mandala, wyrażająca nasz powszechny niepokój przed bombą atomową i współczesna nauka. Mimo to przyznawał się do ambiwalentnego stosunku wobec "zmaterializowanych procesów psychicznych", dosłownej, fizycznej manifestacji treści podświadomych na niebie.
Później przyznał, że niektórych przypadków UFO nie sposób wytłumaczyć w kategoriach czysto psychicznych. Teoria Junga przetrwała w zmodyfikowanej postaci w "psychotronicznych" spekulacjach Beardena i innych, wyjaśniających takie zjawiska, jak kręgi zbożowe i okaleczenia bydła.
Zwolennicy teorii pustej Ziemi, tacy jak Richard Shaver twierdzą, że UFO przybywa z wysoko rozwiniętej cywilizacji, istniejącej wewnątrz Ziemi. Ci natomiast, którzy uznają istnienie Trójkąta Bermudzkiego, uważają UFO za przybyszów z innych wymiarów lub, poprzez przesuniecie w czasie. Inni, jak John Keel, zaintrygowani zdumiewającymi doniesieniami o "ludziach w czerni", wskazują na podobieństwo relacji o UFO do dawnych opowieści o duszkach. Zdaniem Keela zagadka UFO nie tylko towarzyszy nam od dawna, ale jest związana ze szczególnymi "oknami" Ziemi, gdzie warunki geomagnetyczne sprzyjają tego rodzaju zjawiskom. Jaques Valle i John Mitchell również wskazują na podobieństwo między zachowaniem UFO a ludowymi przekazami o duszkach.
Teoria "ortotenii" francuskiego badacza Aime Michela łączy UFO z liniami ziemnymi, biegnącymi przez dawne obiekty megalityczne. Lethbridge i inni wysuwali przypuszczenia, że linie ziemne oznaczały szlaki energii ziemnej, z której korzystały dawne cywilizacje oraz pojazdy kosmiczne. Takie koncepcje, rodzące się w latach sześćdziesiątych, zostały później zrewidowane przez Paula Devereux i innych.
Zanim przejdziemy do dalszych rozważań, dokonajmy streszczenia dotychczasowych: Myśliciele, którzy stanęli w obliczu zjawiska UFO, po raz pierwszy ogłoszonego w 1947 roku (dwa lata po Hiroszimie), szybko podzielili się na dwa obozy. Pierwszy obóz obstaje przy obiektywnej zewnętrznej rzeczywistości UFO jako wizyt istot pozaziemskich, ze wszystkimi implikacjami zagrożenia i zbawienia. Zwolennicy tej teorii opowiadają się za "hipotezą pozaziemską". Wyjaśnia ona takie zjawiska jako interwencje wyższych istot, których cele można wytłumaczyć wg ludzkich kategorii: podbój, edukacja, eksperymenty genetyczne, wojna itd.
Drugi obóz opowiada się za aspektem "psychicznym". Zjawiska UFO powstają z zapomnianych archetypów, ukrytych głęboko w podświadomości zbiorowej.
A jeżeli obydwa obozy skoncentrowały się na aspektach szerszej prawdy, która wykracza poza granice naszego obecnego zrozumienia?
Począwszy od lat sześćdziesiątych zwolennicy teorii psychogeofizycznej łączyli UFO z aktywnością sejsmiczną i jej wpływem na ludzka percepcje. Kanadyjscy naukowcy Michael Persinger i Gyslaine Lafreniere, zbadawszy 1242 przypadki UFO i zjawiska forteańskie, doszli do wniosku ze "dane wyraźnie wskazują na wpływ aktywności sejsmicznej".
Tacy teoretycy łączą pola elektryczne, wytwarzane przez ciśnienie wywierane na kryształy skalne, z postrzeganiem takich zjawisk jak słupy światła lub pioruny kuliste, a także z bezpośrednią stymulacją mózgu, prowadzącą do stanów przypominających marzenia senne, bogatą w złożoną symbolikę.
Czy dlatego świadkowie zjawisk UFO postrzegają je w kategoriach własnej terminologii kulturowej? Współcześni Amerykanie i Europejczycy widzą kosmitów, katolicy Najświętszą Maryję Pannę, średniowieczni kabaliści demony, a starożytni Egipcjanie Izydę.
W roku 1982 angielski badacz UFO Paul Devereux opublikował prace w której łączy UFO nie tylko z uskokami i intruzami geologicznymi, ale także z kręgami i kopcami megalitycznymi, znajdującymi się właśnie w pobliżu uskoków (święte miejsca), gdzie zjawiska UFO nawet dziś występują najczęściej. Devereux łączy zjawiska UFO z "geofizyczną wiedzą i doświadczeniem psychicznym" naszych przodków, którzy wznosili obiekty megalityczne i opracowali system linii ziemnych. Jest to interesująca teoria, która może przyczynić się do rozwikłania zagadki. Mimo to nadal poruszamy się po omacku. Nasza wyobraźnia nie jest w stanie zgłębić tajemnicy UFO. Teorie są pożyteczne, może przede wszystkim dlatego, że oferują tymczasowe racjonalizacje zjawiska, które najwyraźniej szydzą z wszelkiej racjonalizacji. Być może bardziej wartościowe jest otwarte zdumienie takich wieloletnich badaczy jak Jacques Valee. Pozostaje faktem, że nikt nie wie, czym jest UFO, dlatego właśnie nazywa się te obiekty niezidentyfikowanymi. Równie łatwo jest udzielić błędnego wyjaśnienia, co zaprzeczy istnieniu tego zjawiska.

# Ravefi #

   
 


David Duchovny i Gillian Anderson ponownie wcielili się w Muldera i Scully. "The X-Files: I Want to
Believe" na DVD od 20 stycznia '09!

 

 

 

 
 


Obecnie serial "Z archiwum X"
nie jest emitowany w żadnej
polskiej stacji telewizyjnej. TVP
ociąga się z premierą 9 serii.

 

 

 
 

Pilotowy odcinek
Pilotowy odcinek wyemitowano
w 1993 roku w USA. Od tego
czasu powstało ponad 200 odc.
obejmujących 9 sezonów serialu.

 

 

 
 


David Duchovny karierę zaczynał
jako statysta i narrator w filmach.
Dzięki "The X-Files" stał się
rozpoznawalny na całym świecie.

 

 

 
 


Przeprowadzka do Anglii wyszła
Gillian Anderson na dobre.
Jako Lady Dedlock podbiła serca
Brytyjczyków w "Bleak House".

 

 

 
 


Nauczony złym doświadczeniem,
serwis doczekał się alternatywne-
-go adresu URL. Zawsze
znajdziecie go na xfiles.xbr.pl!

 

Sliders PL

www.m2000.prv.pl

The X Files Forum

Koncerty, rock, metal

statystyka